
Pragniemy gorąco powitać Państwo
na dzisiejszym spotkaniu inaugurującym cykl obchodów 20 lecia naszego bractwa i
miasta Jelcz-Laskowice.
W historii społeczeństw
małych i dużych występuje prawidłowość przyczyn i skutków. Bez wybudowanej w
czasie II wojny krwią i cierpieniem więźniów hitlerowskich obozów pracy -
fabryki Kruppa, nie byłoby późniejszych Jelczańskich Zakładów Samochodowych,
bez nich z kolei nie byłoby rozwoju budownictwa wielorodzinnego, które stało
się bezpośrednią przyczyną utworzenia miasta Jelcz-Laskowice.
Gdyby nie przygotowania do
utworzenia miasta nie byłoby powodu do utworzenia w przeddzień nadania praw
miejskich, Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice. Nie byłoby powodu ani
impulsu do tych działań tym bardziej że po likwidacji Bractw Kurkowych przez
Prezydenta Bieruta, w 1986 roku działały w Polsce tylko 2 bractwa kurkowe -
jedno w Krakowie i jedno w Bytomiu o czym dowiedzieliśmy się znacznie później -
nasze było trzecie.
Pomysł utworzenia bractwa w
naszym mieście wynikał z potrzeby podjęcia działań integrujących nowopowstającą
społeczność miejską. Ten cel był dla naszego bractwa podstawowy i pozostał nim
do dzisiaj pomimo upływu 20 lat.
CHRONOLOGIA
ZDARZEŃ
25.10. A.D.1986 - Propozycja
Jerzego Urbaniaka utworzenia Bractwa Kurkowego zgłoszona na posiedzeniu Rady
Dyrektorów w Laskowicach Oławskich.
27.12. A.D.1986 - Utworzenie Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice
26.11. A.D.1988 - Zorganizowana przez Dziekana Rady Dyrektorów, Kazimierza
JANKOWSKIEGO wizja lokalna strzelnicy k/ Góry Śląskiej
22.01. A.D.1989 - Decyzja Bractwa Kurkowego o lokalizacji na terenie dzikiego
śmietniska tzw. "Górki Piwnej" w Jelczu-Laskowicach siedziby Bractwa
i Klubu Dyrektorów oraz strzelnicy sportowej.
07.04. A.D.1989 - Przyjęcie przez Radę Dyrektorów w Jelczu-Laskowicach planu
działań przy przekształceniu nielegalnego wysypiska śmieci w obiekt
rekreacyjno-sportowy ze strzelnicą sportową na tzw. "Górce Piwnej"
A.D.1990 Przemiany ustrojowe, zmiana władz w urzędzie miasta i lokalnych
zakładach pracy, likwidacja Klubu dyrektorów i nieudana pierwsza próba
rozszerzenia składu osobowego Bractwa Kurkowego.
1991-1994 - Okazjonalne strzelania Bractwa Kurkowego i nieudane próby
pozyskania od nowych władz UMiG terenu "Górki Piwnej" na siedzibę i
strzelnicę Bractwa.
A.D.1995 - Budowa stołu biesiadnego "Pod Lipą" na Górce Piwnej i
pierwsze spotkania Bractwa z ciągle rozszerzającym się gronem sympatyków, w tym
lokalnymi przedsiębiorcami, myśliwymi i władzami Jelcza-Laskowic.
A.D.1996 - Rejestracja Bractwa Kurkowego jako stowarzyszenia zwykłego i
zawarcie z Urzędem Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice umowy o nieodpłatne używanie
"Górki Piwnej" w zamian za jej zagospodarowanie.
- Wybudowanie przez władze
miasta stanu surowego pawilonu strzelnicy i zakup kabla energetycznego.
A.D.1997 - Opracowanie i przyjęcie "Statusu - Reguły Brackiej" - jako
wiodącego dokumentu w zakresie etyki i zasad honorowych członków Bractwa
Kurkowego.
A.D.1999 - Reaktywowanie LOK i rozszerzenie składu Bractwa poprzez utworzenie
Strzeleckiego Bractwa Kurkowego.
A.D.2000 - Rejestracja Strzeleckiego Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice
jako stowarzyszenia z osobowością prawną w celu kontynuowania w rozszerzonym
składzie celów, tradycji i dokonań Bractwa Kurkowego zał. 27.12.1986 r.
Lipiec A.D.2003 - Wybór władz Strzeleckiego Bractwa Kurkowego na nową 4-letnią
kadencję i podjęcie uchwał min. w sprawie obowiązku umundurowania,
skuteczniejszego egzekwowania obowiązków i zobowiązań członkowskich oraz
rozszerzenia udziału Bractwa w życiu lokalnej społeczności.
marzec A.D.2004 - przewrót w Strzeleckim Bractwie Kurkowym, odwołanie
dotychczasowego Hetmana Jerzego Urbaniaka, rezygnacja w akcie protestu
większości zarządu, wybór na Hetmana Aleksandra Mitek i odejście od
dotychczasowych zasad i kierunków funkcjonowania oraz maksymalne ograniczenie
działalności społecznej
i zaprzestanie prac
remontowo-inwestycyjnych szczególnie w obiekcie piwnicznym ośrodka.
czerwiec A.D.2004 - Obudzenie przez większość wybranego w roku 2003 zarządu i
innych członków nie godzących się z dokonanymi w SBK zmianami - Historycznego
zał. A.D. 1986 Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice.
Styczeń A.D.2005 - Niewykonane dotychczas przez A. Mitka i pozostałych członków
zarządu SBK, żądanie 14 Braci na stan 24 - zwołania Walnego Zebrania Członków
SBK.
Marzec A.D.2005 - W celu dalszej kontynuacji działalności, reaktywowano i
zarejestrowano osobowość prawną dla zał. w 1986 r. Bractwa Kurkowego.
27.12. A.D.2006 - minęło 20 LAT Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice !
Niełatwo jest przecierać nowe ścieżki w
sytuacji młodego miasta i braku wypracowanych tradycji i nawyków miejskich.
Z tradycji i statutów bractw
kurkowych wynika ich służebna rola wobec
społeczności miejskiej, ale również prawo do jej wsparcia i ochrony w sprawowaniu tej roli,
uzewnętrzniana na co dzień przez opiekuńcze działania władz miejskich.
Jak powiedzieliśmy wcześniej
utworzenie Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice nierozerwalnie związane jest
z utworzeniem miasta, ale wybudowanie domów, nadanie praw miejskich czy herbu
to dopiero początek drogi.
Oprócz infrastruktury i
symboli miasto musi:
Chcemy pomagać i deklarujemy
swój udział w tej heroicznej pracy, chociaż sami jako Bractwo czujemy swoje
słabości i niedostatki. Jakim kosztem przetrwaliśmy minione 20 lat i trwamy
dzisiaj wiedzą nieliczni z nas, a całość tej prawdy zna chyba tylko Stwórca.
Nie wszystkim z nas dane było
doczekać tej chwili:
- w roku Pańskim 1991 odszedł
na wieczną wartę członek założyciel Janusz Fiszer
- w roku Pańskim 2006 odeszli
na wieczną wartę Bracia Marek Faliński i Janusz Biesiadecki - proszę nam
wierzyć, że dopiero gdy Ich zabrakło jesteśmy w pełni świadomi pustki jaką w
Bractwie po sobie pozostawili.
Uczcijmy Ich pamięć minutą ciszy!
Proszę Panią Aleksandrę córkę
Brata Marka Falińskiego o przyjęcie albumu pamiątkowego o Bractwach Kurkowych w
Polsce, w którym Ona i jej potomni znajdą ślad Marka jaki pozostawił w historii
Polskich Bractw Kurkowych.
Proszę córkę Martę i syna
Wiktora naszego Brata Janusza Biesiadeckiego o przyjęcie albumu pamiątkowego o
Bractwach Kurkowych w Polsce, w którym Oni i Ich potomni znajdą ślad Janusza
jaki pozostawił w historii Polskich Bractw Kurkowych.
Służyli naszemu Bractwu
Kurkowemu wiernie i do końca swoich dni - Cześć Ich pamięci!
Dziękować Bogu należy,
że obecni tutaj dożyliśmy tej rocznicy i
możemy kontynuować nasze dzieło dzięki Jego opiece i wsparciu Was - Sympatyków, Dobrodziejów, często anonimowych
a przecież niezbędnych.
Pierwszym naszym zamiarem
było wręczenie dzisiaj podziękowań dla tych wszystkich którzy przez ostatnie 20
lecie wspierali działalność naszego Bractwa nie tylko dobrym słowem, ale
również rzeczowo i finansowo, jednak ze względu na niekorzystny zbieg wydarzeń
min. niemożność uczestniczenia w tej chwili grona radnych i zarządu miasta
zrobimy to w innym uroczystym momencie jakich w tym rocznicowym roku zabraknąć
nie powinno.
Niemniej w tej chwili
pragniemy wyrazić z serca płynące podziękowania wszystkim:
- tym którzy utwierdzali nas
w celowości naszej pracy
- tym którzy stworzyli
pierwsze warunki do spotkań na naszej "Górce"
- tym którzy pomogli nam
zbudować i odremontować obiekty ośrodka przy ul. Turniejowej
- tym którzy zapoczątkowali
składanie i jeszcze złożą darowizny na sztandar bracki jaki mamy nadzieję w tym
roku sporządzić i poświęcić
- tym którzy pomagali nam
organizować nasze spotkania i imprezy dla sympatyków
- oraz tym wszystkim którzy
wierzą w potrzebę naszej pracy i życzą nam sukcesu w realizacji posłannictwa
bractwa.
Być może a nawet na
pewno sami nie zmienimy oblicza naszej
małej ojczyzny, ale na pewno możemy przyczynić się do jej pomyślności i wnieść
do tego dzieła swój malutki wkład.
Poprzez wspieranie i
utożsamianie się z ideami naszego bractwa jakimi są min. "BRATERSTWO, HONOR,
OJCZYZNA", wspieracie Państwo nie tylko nas jako jego członków, ale przede
wszystkim te właśnie idee i wartości jakie ze sobą nasza działalność bracka
próbuje nieść i którym hołduje. Staramy się własnym przykładem dowodzić, że
działalność bracka może i powinna być dla członków i sympatyków nie tylko hobby
czy działalnością społeczną, ale poprzez stosowanie zasad honorowych również
sposobem na życie.
Szanujemy każdą pracę i
inicjatywę uczynioną dla wspólnego dobra, dlatego naszych różnorodnych przecież
sympatii politycznych i koniunkturalnych zachowań nie przenosimy na grunt działalności Brackiej. Uważamy że człowiek
jest warty tylko tyle i aż tyle na ile jest przydatny dla społeczeństwa. Jeżeli
nie utożsamia się z jego potrzebami
i organizacją życia
społecznego, jest tylko pasożytem i rabusiem. Pazerność, głupota i brak
wyobraźni, obłuda i zawiść, wreszcie zawłaszczanie społecznej, wspólnej
własności i pospolite złodziejstwo uprawiane często pod płaszczykiem
demokracji, są zmorami naszego życia.
Często spotykamy się z
pytaniami o przyczyny i sens istnienia w naszym mieście dwu bractwa kurkowych,
chociaż to bardzo przykre zadanie, z szacunku dla Państwa i lokalnej
społeczności, nie można od nich uciekać i trzeba krótko na nie odpowiedzieć.
Rozszerzając w 1999 roku
skład Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice dysponowaliśmy Regulaminem
działania spełniającym w stowarzyszeniu zwykłym rolę statutu, regułą bracką
jako zbiorem zasad ideowych odnoszącą się do pojęcia zasad honorowych pełniej
przedstawionych w kodeksie honorowym, oraz celem przewodnim jakim była i jest integracja
naszej społeczności miejskiej. Wszystkie te sprawy przedstawiałem potencjalnym
nowym członkom od ich akceptacji uzależniając sens ich akcesji do bractwa
kurkowego. Już wówczas po 14 latach naszej działalności przynależność do
bractwa kurkowego stanowiła swego rodzaju wyróżnienie. Kuriosum sytuacji polega
na tym, że niektórzy z nowych członków chcieli korzystać z dorobku i honorów,
ale nie chcieli przestrzegać zasad i reguł, które były fundamentem uznania
jakim lokalna społeczność zaczęła otaczać działalność i członków Bractwa
Kurkowego.
W tej sytuacji część z nich
obłudnie i kłamliwie (jak się później okazało) zadeklarowała swój akces do
Bractwa żeby w roku 2004 zdradzić jego cele i wartości, zawłaszczając przy
okazji społeczny wspólny dorobek.
Ludzie ci których kiedyś
nazywaliśmy i traktowaliśmy jak braci łamiąc złożone ślubowania z naruszeniem
nie tylko zasad honorowych i dobrych obyczajów, ale również prawa o
stowarzyszeniach, korzystając z niewielkiej ale jednak liczebnej przewagi w
głosowaniu - zawłaszczyli i sprywatyzowali strzeleckie bractwo kurkowe.
Późniejsze próby wyrugowania
części swoich wcześniejszych braci kurkowych i prób rozwiązywania spornych
kwestii poprzez organa ścigania i wymiaru sprawiedliwości świadczyć mogą tylko
o dnie pod dnem do jakiego sprowadzili oni nasze szczytne idee. Z nich dzisiaj
przepraszamy odrzuconych kandydatów, członków honorowych, sponsorów i
darczyńców. Nasza wina że byliśmy zbyt łatwowierni i spolegliwi.
Wielu ludzi z uporem godnym
lepszej sprawy, motywowanych w naszym rozumieniu poczuciem własnego komfortu
psychicznego widziałoby ponowne połączenie dwu bractw w jedno. Jest tylko jedno
ale, kto ma się dla takiej zgody wyrzec własnych zasad z naszej strony, a
prywatnych korzyści i zabawy z drugiej ?
oraz
o drzewach rodzących złe i dobre owoce "Po owocach ich, poznacie je".
Czy o tych zasadach też mamy
zapomnieć ?
Krótki rys historyczny na
zaproszeniach rozszerza nasze dzisiejsze wystąpienie, ale zacytujmy fragment
raz jeszcze:
"Pomimo nieudanego eksperymentu z utworzeniem
Strzeleckiego Bractwa Kurkowego, mamy nadzieję, że wszyscy Ci którym drogie są
idee Bractw Kurkowych i są zdolni do kierowania się w swoim życiu zasadami
braterstwa, honoru oraz szczerze chcą współtworzyć w naszej małej i dużej
Ojczyźnie warunki dla lepszej pomyślności i przyszłości, znajdą swoje miejsce w
naszym Bractwie Kurkowym. Może zdolni będą również do tego, aby odstąpić od
czyniących nieprawość i nie brać udziału w grzechach cudzych. Ostatnie trzy
lata w historii naszego bractwa potwierdziły, że o ideały trzeba odważnie
walczyć bowiem jak powiedział:
Edmund Burko żyjący w latach 1729 - 1797
"Jedynym warunkiem niezbędnym
do tryumfu zła,
jest bezczynność dobrych ludzi.""
Mamy też nadzieję że jeśli
wspólnota bracka doświadcza przeciwności i prześladowania, nie może zapominać,
że prześladowanie może
przemienić się w możliwość rozwoju, a nadejdzie czas wzrostu i owocowania.
Rada Starszych
Ostatnia aktualizacja 28.01.2007r.